Protestuje nie tylko Tumanek

Protestuje nie tylko Tumanek

jpawlowski

Tygodnik Ostrołęcki

Aktualizacja:

Tygodnik Ostrołęcki

Przy wytyczaniu przebiegu obwodnicy Wyszkowa okazało się, że mapy geodezyjne nijak się mają do rzeczywistości.
Prace związane z budową obwodnicy utknęły już w momencie wykupu gruntu. Podczas wytyczania przez geodetów przebiegu szosy okazało się, że granice działek na mapie nie pokrywają się z rzeczywistymi.
Właściciele działek w Deskurowie, Tumanku i Lucynowie zawiązali blisko osiemdziesięcioosobowy komitet protestacyjny i domagają się żeby błędy w ewidencji zostały usunięte na koszt państwa. Zdaniem Jana Woźniaka, przewodniczącego komitetu właścicieli nieruchomości, konieczne jest odnowienie granic czyli ich ponowne wytyczenie. Błąd powstał ponieważ ewidencję zakładano na podstawie zdjęć lotniczych, które nie odzwierciedlają faktycznych granic działek, zwłaszcza leśnych.
Przez wiele lat nikt nie kwestionował granic w ten sposób wyznaczonych. Sprawa ujrzała światło dzienne kiedy siedlecka firma Level przystąpiła na zlecenie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, do wytyczenia obwodnicy. Okazało się że wiele granic jest przesuniętych. Dla niektórych właścicieli, pomyłki oznaczają całkiem sporą utratę pieniędzy.
Jolanta Sędziak, geodeta powiatowy poinformowała, że w przypadku kiedy właściciele nie przyjęli granic, rozgraniczenie odbędzie się z urzędu. Zaznacza przy tym, że w piśmie wysłanym do właścicieli działek nie było mowy o żadnych kosztach, którymi mieliby zostać obciążeni. Według Sędziak wszystko w ramach zlecenia wykona firma Level, do której należy przygotowanie dokumentacji do celów prawnych.
O co więc chodzi? Zorganizowanie komitetu powinno pomóc zainteresowanym mieszkańcom w wynegocjowaniu ich zdaniem dobrych cen.
Mieszkańcy Deskurowa żądają za metr ok. 50 zł. Na tę sumę nie zgadza się starostwo. Wstępnie określona najniższa stawka za metr kwadratowy gruntu wynosi 8 zł. Cena może wzrosnąć w zależności od dotychczasowego przeznaczenia gruntów i ich położenia.
Oficjalnie rozmowy z właścicielami ziem nie zostały jeszcze rozpoczęte. Do ich przeprowadzenia Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad wyznaczyła swoich przedstawicieli. Będą prowadzić negocjacje w zakresie cen i dobrowolnego wykupu. W razie braku porozumienia stron, za rozwiązanie posłuży wywłaszczenie. Właściciele odpowiadają, że jeśli nie dojdzie do kompromisu, wystąpią na drogę sądową. (mm)

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Specjalnie dla Was

Wideo