Podpalenie zakładu pogrzebowego

Podpalenie zakładu pogrzebowego

(anek)

Tygodnik Ostrołęcki

Aktualizacja:

Tygodnik Ostrołęcki

Nieznani sprawcy oblali łatwopalnym płynem i podpalili drzwi zakładu pogrzebowego przy ul. Okrzei w Wyszkowie.
Do zdarzenia doszło 18 marca. Na szczęście pożar okazał się niegroźny - ogień nie przedostał się do środka. Sprawcy podpalenia nie są znani. Nie wiadomo, czy była to próba zastraszenia, sposób walki z konkurencją czy może chuligański wybryk.
Policja rozważa różne motywy działania sprawców. Z jej informacji wynika, że właściciel zakładu pogrzebowego nie miał wcześniej żadnych pogróżek ani prób wymuszenia haraczu. Nic nie wskazuje też na to, aby za podpaleniem stała nieuczciwa konkurencja. Jak mówi rzecznik wyszkowskiej policji Anna Jaworska w tej chwili najbardziej prawdopodobne wydaje się, że podpalenie było chuligańskim wybrykiem. Postępowanie prowadzone jest w kierunku usiłowania uszkodzenia mienia poprzez podpalenie. Sprawcy przestępstwa nie zostali dotychczas ujęci.
Właściciel zakładu pogrzebowego nie jest wyszkowianinem, mieszka w Warszawie. Jak sam mówi, nigdy nie miał zatargów z konkurencją. Nie wie, kto i dlaczego próbował podpalić jego firmę.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Specjalnie dla Was

Wideo