Gińbus na dwóch kółkach

Gińbus na dwóch kółkach

(AS)

Tygodnik Ostrołęcki

Aktualizacja:

Tygodnik Ostrołęcki

Zamiast drzwi - żelazna furta zamykana na skobel, zamiast siedzeń - drewniane ławki.

Zamiast drzwi - żelazna furta zamykana na skobel, zamiast siedzeń - drewniane ławki. ©Archiwum Komendy Wojewódzkiej Policji

W gminie Krasne dzieci były dowożone do szkoły jak prosięta na spęd, tyle że pod plandeką. Tak wyglądał pojazd, którym codziennie dzieci dojeżdżały na lekcje.
Zamiast drzwi - żelazna furta zamykana na skobel, zamiast siedzeń - drewniane ławki.

Zamiast drzwi - żelazna furta zamykana na skobel, zamiast siedzeń - drewniane ławki. ©Archiwum Komendy Wojewódzkiej Policji

Materiały podobne
Przasnyscy policjanci, kontrolujący pojazdy dowożące dzieci do szkół skonfiskowali dwukołową przyczepkę, którą nigdy nie powinien jeździć człowiek. Podobne dwukółki, choć bez plandeki to powszechny widok na wiejskich drogach. Przyczepione do ciągników wożą na spęd cielęta, prosięta i inne zwierzęta rzeźne. W gminie Krasne pod plandeką, na ubitych z desek ławkach takim pojazdem ciągniętym przez samochód osobowy codziennie do szkoły jeździły dzieci.

Paweł Kołakowski, wójt gminy Krasne:

Paweł Kołakowski, wójt gminy Krasne:


Przejazd dzieci z Kozina do miejscowości Szwejki zorganizowali rodzice. Gmina wprawdzie zadbała, by dowozem uczniów zajmował się autobus kursowy, ale wówczas niektóre dzieci musiałyby czekać godzinę albo dwie. Dlatego rodzice woleli sami zająć się dowozem dzieci. Dzięki temu dzieci były odbierane i odwożone bezpośrednio z domu do szkoły i z powrotem. By wszystko sprawnie przebiegało, rodzice powyznaczali sobie dyżury. Może pojazd był faktycznie prymitywny, ale spełniał swoją rolę przez kilkadziesiąt lat. Przed dwukółką była tzw. bonanza - czyli ciągnik z przyczepą autobusową.
My jako gmina nie potrzebujemy gimbusów, bo dowozem zajmują się autobusy kursowe. Tak też się stało w przypadku trasy Kozin - Szwejki (ok. 3 km - wyjaśnia red.). Autobus kursowy robi ok. 800 metrową pętlę do Kozina i zabiera uczniów.



Po policyjnej kontroli dwukółka z gminy Krasne pojechała do Radomia na parking Komendy Wojewódzkiej Policji. Pojazdem, któremu policjanci nadali tytuł ?Gimbus 2002?, dowożono dzieci do szkoły we wsi Szwejki.
Ogólnopolskie kontrole autobusów dowożących dzieci do szkół trwały od 1 do 20 marca po tym jak w gminie Biała Piska na Mazurach z powodu niesprawnych drzwi szkolnego autobusu dostała się pod koła i zginęła na miejscu ośmioletnia uczennica. Przasnyscy policjanci kontrolowali szkolne autobusy w dwóch turach. Pierwsza została przeprowadzona w dniach 25-28 lutego. Wówczas na 15 skontrolowanych autobusów zatrzymano osiem dowodów rejestracyjnych, nałożono siedem mandatów na kwotę 950 zł i pięciu kierowców zostało pouczonych. W drugiej turze, zresztą wcześniej nagłośnionej, wyniki były bardziej korzystne dla kierowców.
Przasnyska policja sprawdzała nie tylko gimbusy i przewoźników wynajętych przez gminy, ale także autobusy kursowe PKS, które praktycznie przeznaczone są tylko i wyłącznie do przewozu dzieci, a ich rozkład jazdy są dostosowane do zajęć lekcyjnych. Łącznie w marcu kontroli poddano 19 pojazdów. Zatrzymano trzy dowody rejestracyjne, nałożono trzy mandaty karne na sumę 230 zł, a siedmiu kierowców pouczono. W pięciu przypadkach stwierdzono brak opiekuna, w jednym zabrakło tachometru, był jeden niesprawny układ kierowniczy i braki w oznakowaniu. - Niesprawny układ kierowniczy został już naprawiony, bo właściciel wkrótce po kontroli pojawił się z zaświadczeniem ze stacji diagnostycznej, że usterka została usunięta - mówi Jan Ćwiek, kierownik referatu ruchu drogowego KPP w Przasnyszu. - W tym przypadku dowód rejestracyjny został już zwrócony.
W marcu ponownej kontroli poddano również pojazdy sprawdzane pod koniec lutego. W jej wyniku zatrzymano trzy dowody. - Brak dowodu rejestracyjnego oznacza, że pojazd jest niedopuszczony do ruchu. Co najwyżej kierowca możne tego samego dnia dojechać na parking. Właściciel po usunięciu usterki powinien zgłosić się do przeglądu technicznego i uzyskać zgodę dopuszczającą pojazd do ruchu - wyjaśnia Jan Ćwiek Najgorsza sytuacja była w gminie Krzynowłoga i Krasne.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Specjalnie dla Was

Wideo