Ostrołęka: wyruszyła pielgrzymka na Jasną Górę...

    Ostrołęka: wyruszyła pielgrzymka na Jasną Górę [ZDJĘCIA+WIDEO]

    Zdjęcie autora materiału
    Robert Majkowski

    Tygodnik Ostrołęcki

    Ostrołęcka grupa wyruszyła we wtorek 1 sierpnia sprzed kościoła farnego na Jasną Górę.
    Ostrołęka: wyruszyła pielgrzymka na Jasną Górę [ZDJĘCIA+WIDEO]
    1/47
    przejdź do galerii
    W grupie czerwono-zielonej, czyli ostrołęckiej, szli pątnicy z dekanatów: Różan, Kadzidło, Krasnosielc, Ostrołęka, Myszyniec, Chorzele i Rzekuń.

    Radosław Dąbrowski idzie do Częstochowy po raz pierwszy. Dlaczego poszedł na pielgrzymkę?

    - Pomyślałem, że czas znaleźć Boga – opowiada. - Wszyscy mówili mi, że nie wiem, co mnie czeka – śmieje się. - Wiem, że trasa będzie wymagająca. Na pewno spodziewam się odcisków, obtarć, ale też czasu spędzonego z fajnymi ludźmi i odnalezienia tego, czego szukam. Miałem zamiar iść samotnie, ale w międzyczasie dowiedziałem się, że kilku kolegów także idzie, więc będę mieć towarzystwo.

    Radek dodaje, że jego pielgrzymka to m.in. sposób na podziękowanie za właśnie zdaną maturę i dostanie się na studia.

    - Choć mam też wiele innych intencji. A i członkowie rodziny prosili mnie, żebym się w ich intencji pomodlił w Częstochowie.

    Z Ostrołęki wyruszyli 1 sierpnia także bardziej doświadczeni pielgrzymi. Dla Jadwigi Zaciek z Myszyńca to już 12. pielgrzymka.

    - To jak narkotyk – mówi. - Idzie się pierwszy, później drugi raz... W końcu wraca się z którejś z kolei i obiecuje się sobie, że to ostatni raz, bo na więcej nie ma się już siły. Mija jednak dzień i jest się już przekonanym, że pójdzie się i za rok. To coś magicznego, wielkie przeżycie. Mimo problemów zdrowotnych nie było innej możliwości: musiałam iść na pielgrzymkę i tym razem.

    Pani Jadwiga w Częstochowie będzie dziękować m.in. za unormowanie sytuacji finansowej.

    - Pielgrzymka to wyjątkowe spotkanie z Matką Boską – dodaje Jadwiga Wilamowska z parafii w Goworowie. To jej 16. podróż na Jasną Górę. - Idę do niej tak, jakbym szła do swojej mamy rodzonej. Wszystko zbiera się w człowieku przez cały rok: w Częstochowie Matce Boskiej można opowiedzieć o przeżytym roku, podziękować za niego i prosić o zdrowie i błogosławieństwo na przyszły.

    Jak mówią wierni, każda pielgrzymka jest inna.

    - Spotykamy innych ludzi, mamy inne cierpienia na ciele i duszy, inne przemyślenia i intencje – opowiada Krzysztof Żyjewski z Lipnik, dla którego to będzie 6. pielgrzymka. - Idę podziękować za emeryturę, której doczekałem w ubiegłym roku. Mam też wiele próśb: za rodzinę, za córki, za przyszłego wnuka. Planujemy iść do końca, a jak będzie, zobaczymy. Jak Bóg da.

    Bo piesza wędrówka na Jasną Górę to nie lada wyzwanie.

    - Skłamałabym, gdybym powiedziała, że jest lekko. Jest ciężko – przyznaje Jadwiga Zaciek. - Podczas trasy przychodzi kryzys. Ale człowiek walczy, walczy i idzie dalej.

    - Gdy nadchodzi kryzys, trzeba się nie załamywać, zawierzyć Maryi, a na odpoczynkach pomodlić się w kościele – dodaje Jadwiga Wilamowska.

    - Siostry, bracia pomagają. Razem trwamy i dajemy radę – podkreśla Jadwiga Zaciek.

    Piesza Pielgrzymka Łomżyńska odbyła się po raz 33.

    Zobacz galerię

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Polub nas na Facebooku

      Specjalnie dla Was

      Nasze akcje [plebiscyty, konkursy]

      Nasze akcje [plebiscyty, konkursy]

      Nasz najnowszy quiz: czy potrafisz się zachować?

      Nasz najnowszy quiz: czy potrafisz się zachować?

      Tylko w Orange ! Unia Europejska tanio jak w kraju. (materiał informacyjny Orange)

      Tylko w Orange ! Unia Europejska tanio jak w kraju. (materiał informacyjny Orange)

      Gry On Line - Zagraj Reklama