Dwójką w młodzieżowe nałogi

Dwójką w młodzieżowe nałogi

Marta NożyŃska

Tygodnik Ostrołęcki

Aktualizacja:

Tygodnik Ostrołęcki

Być może już niedługo pojawią się na ulicach Makowa "dwójki społeczne", które będą kontrolować, czy nieletnim są sprzedawane papierosy i alkohol.

Z taką propozycją wystąpiła 22 stycznia Halina Szkoda, dyrektorka Wydziału Zdrowia, Oświaty i Kultury Fizycznej makowskiego starostwa na spotkaniu z dyrektorami szkół wszystkich szczebli całego powiatu. Na spotkaniu zastanawiano się, jakie należy podjąć decyzje, by przeciwstawiać się alkoholizmowi, narkomanii czy przestępczości wśród nieletnich.
? Stało się normalnością, że dziecko wysyłane jest przez rodziców po papierosy czy alkohol.
Niepokojący jest również fakt, że nie ma na to reakcji społeczeństwa, dorosłych osób przebywających wówczas w sklepie ? mówi Halina Szkoda. ? W związku z tym zaproponowałam, aby powstały dwójki społeczne. Osoby wchodzące w ich skład spacerowałyby w wolnym czasie, zachodziły do sklepów i przy napotkaniu takiej sytuacji zwracałyby uwagę ekspedientce na fakt, iż zabronione jest sprzedawanie papierosów i alkoholu nieletnim. Do przebywających w sklepie osób zwracałyby się, że na to nie reagują i pouczałyby uczniów o szkodliwości spożywania i zakazie kupowania przez nich alkoholu i papierosów.
Halina Szkoda mówi, że być może jako pierwszy zacznie wcielać ten pomysł w życie Zespół ds. Ograniczania Przestępczości i Wzrostu Poczucia Bezpieczeństwa. ? Może my sami zaczniemy najpierw chodzić, by przekonać się, jaki jest odbiór społeczeństwa. Ten temat nie został jeszcze omówiony na Zespole. Najlepiej jednak byłoby zaangażować w to rodziców. Na razie jest to hasło rzucone do przemyślenia. Jeśli zostanie zaakceptowane, na kolejnym spotkaniu ustalimy coś więcej.
Starosta Kazimierz Białobrzeski twierdzi, że każdy pomysł jest dobry, jeśli odnosi skutek. Tej propozycji nie mówi jednak ani: nie, ani: tak. ? Jak każdy pomysł ma on swoje wady i zalety ? twierdzi starosta. ? Przede wszystkim rodzi się pytanie, czy rodzice będą tym zainteresowani, czy zechcą spełniać taką rolę. Od nich zatem zależy, czy ten pomysł będzie realizowany. Pewne jest, że rodzice poświęcają swoim dzieciom zbyt mało czasu.
Starosta, tak jak dyrektorka, twierdzi, że obojętność społeczeństwa na ten problem jest niedobra. Jego zdaniem powinno się na nałogi młodzieży zwracać uwagę. ? Nie żeby chodzić za uczniami, bo oni raczej nie byliby zadowoleni, że się ich szpieguje, ale tak przy okazji zwracać uwagę na szkodliwość alkoholu i papierosów. Według mnie równie dobre, jak wychowanie przez samych rodziców, jest wychowanie przez społeczeństwo.
Kazimierz Białobrzeski twierdzi, że nie miałby nic przeciwko temu, aby ktoś zwrócił uwagę jego dziecku, gdyby znalazło się w takiej sytuacji. Sam jednak nie chciałby być w "dwójce społecznej". ? Przede wszystkim nie mam na to czasu, a nie byłaby to, jak sądzę, przyjemna praca. Dzisiejsza młodzież bowiem reaguje w sposób specyficzny, często mało przyjemny. Dlatego osoby, które się tego podejmą, powinny być odporne i przygotowane na różne reakcje ? twierdzi Kazimierz Białobrzeski.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Specjalnie dla Was

Wideo