Futbol, okręgówka: Dobry mecz w Przasnyszu

Futbol, okręgówka: Dobry mecz w Przasnyszu

(CB)

Tygodnik Ostrołęcki

Aktualizacja:

Tygodnik Ostrołęcki

W derbach regionu ostrołęckiego MKS Przasnysz pokonał Kurpika Kadzidło 3:2.

Ciekawe widowisko zafundowali licznie przybyłym na stadion w Przasnyszu sympatykom futbolu piłkarze miejscowego MKS i Kurpika Kadzidło, którzy w środę, 21 sierpnia rozegrali mecz drugiej kolejki ligi okręgowej.
Początek spotkania należał do gości, którzy podbudowani wysokim zwycięstwem w pierwszej kolejce nad Orlętami Baboszewo 6: 0 (hat-trick w tym meczu zaliczył Krzysztof Grala) z impetem zaczęli potyczkę w Przasnyszu.
Zaowocowało to zdobytą bramką w 19. minucie meczu. Wtedy to Grala wykorzystał dokładną wrzutkę w pole karne i bez większych problemów pokonał strzałem głową Grzegorza Całosińskiego. Już dwie minuty później mógł być remis po szybkiej akcji przasnyskiej drużyny i zagraniu piłki na długi słupek. Sławomir Prot nie dał się jednak zaskoczyć w tej sytuacji. Bramkarz Kurpika nie miał już jednak szans na obronę w 30. minucie spotkania kiedy precyzyjnie zza linii pola karnego strzelał Paweł Woliński. Kolejna akcja przyniosła z kolei okazję dla Kurpika. W sytuacji jeden na jeden z bramkarzem znalazł się Grala, lecz Całosiński efektowną paradą wybił piłkę zmierzającą wprost do bramki. Niedługo później kibice klubu z Przasnysza, który w przyszłym roku będzie świętował swoje 80-lecie, mogli cieszyć się z drugiego gola. Tym razem piłka po uderzeniu z dystansu odbiła się od poprzeczki trafiając do Pawła Uliasza, a ten nie zastanawiając się długo przymierzył w lewy dolny róg bramki Prota. Piłka otarła się jeszcze o słupek i wpadła do siatki. Końcówka pierwszej połowy stała pod znakiem przewagi gospodarzy oraz strzałów z dystansu w wykonaniu Kurpika. Żadnej z drużyn nie udało się jednak zmienić rezultatu.
Co nie udało się przed przerwą, wyszło dziesięć minut po wznowieniu gry, gdy Mirosław Lesiński doprowadził do wyrównania. Mimo upalnej pogody mecz dalej był prowadzony w szybkim tempie. Wydawało się, że podopieczni trenera Waldemara Marczaka mający za sobą obóz na Mazurach wraz z upływającym czasem (i słabnącymi siłami gospodarzy) zaczną przejmować inicjatywę na boisku. Stało się jednak inaczej. To drużyna z Przasnysza prowadzona przez Bogdana Postka przeprowadzała bardziej składne i groźne akcje. Po jednej z nich padła bramka, nie uznana jednak przez arbitra, który dopatrzył się przewinienia jednego z piłkarzy MKS Przasnysz. Dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem padł już prawidłowo zdobyty gol dla gospodarzy. Zdobył go Michał Lipka efektownym strzałem z 25 metrów ustalając tym samym wynik spotkania na 3:2.
W czasie całego meczu na bocznym boisku trenował indywidualnie Paweł Samsel ? piłkarz Narwi Ostrołęka odbywający w Przasnyszu służbę wojskową.
Niezwykłą skutecznością popisali się juniorzy MKS Przasnysz, którzy pokonali kolegów z Kadzidła aż 14:0. Siedem bramek dla gospodarzy strzelił Piotr Trzciński.

MKS Przasnysz ? Kurpik Kadzidło 3:2 (2:1)
Bramki: Woliński 30., Uliasz 37. Lipka 80. ? Grala 19., Lesiński 55.
Widzów: 200
Przasnysz: Całosiński ? Karendys, Kordek, Gwiazda (55. Piasecki), Górowski (55. Kostrzewa), Uliasz, Woliński, Koszowski, Kamiński, Kowalski (46. Lipka), Sokół.
Kurpik: Prot ? Trzciński, Z. Szklarski, I. Szklarski, Śniadach, Kowalczyk, Grala, Pokora, Mucha (75. Sobiech), Lesiński, Grzegorczyk.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Specjalnie dla Was

Wideo