Pisk na trybunach

Pisk na trybunach

Rozmawiał w Daejeon: Piotr WOŁOSIK

Tygodnik Ostrołęcki

Aktualizacja:

Tygodnik Ostrołęcki

Forma naszych reprezentantów jest dobra. Dobrze, że mamy za sobą czas aklimatyzacji ? uważa jeden z najlepszych polskich piłkarzy, uczestnik MŚ w 1978 roku.
?Kurier MUNDIAL":

? Co pan sądzi na temat formy polskich zawodników na jeden dzień przed pierwszym meczem w mistrzostwach?
Włodzimierz LUBAŃSKI (80-krotny reprezentant Polski w piłce nożnej, zdobywca 50 goli):

? Jest dobrze pod względem poruszania się po boisku, chłopcy są lepiej zgrani. Ważną rzeczą jest ? co niektórzy lekceważą ? że mamy za sobą okres aklimatyzacji. Czujemy się znakomicie.
l Mógłby pan zamieszkać w Korei?
? Po co? Nie podoba mi się tu za bardzo, ale reprezentacja przyjechała tu grać, a nie na wycieczkę, więc do boju!

l Złośliwi zarzucali panu, że jest pan menadżerem kilku zawodników w reprezentacji. Tak naprawdę ilu ich jest?
? Panowie skończmy z tymi pytaniami. Jestem tutaj jako członek Klubu Wybitnego Reprezentanta i współpracownikiem Telewizji Polskiej. Nie mam żadnych zawodników!
l Rozmawiał pan indywidualnie z piłkarzami, na przykład o ich dyspozycji, udzielał pan jakichś wskazówek?
? Absolutnie. Stoję z boku i nie wtrącam się. Uczestniczę po prostu w treningach. Chodzę i je oglądam.
l Która z drużyn w tych mistrzostwach zrobiła do tej pory na panu największe wrażenie?
? Na pewno Niemcy i nie chodzi tu o sam wynik ? 8:0, a o sposób gry tej reprezentacji. Mecz Anglików ze Szwedami również mógł zaimponować. Nie można też pominąć solidności Argentyny.
l Widzi pan już gwiazdę tych mistrzostw?
? Nie. Trzy bramki Miroslava Klose, dwa gole Jona Dahla Tomassona z pewnością sprawiły, że zrobiło się o nich w tej chwili głośno, ale jest zbyt wcześnie, by kogoś kreować na gwiazdę. Po trzech meczach turnieju będzie można stwierdzić kto zostanie jego bohaterem.
l Jak spisują się sędziowie?
? Świetnie. Zasługują na wielkie brawa.
l W mistrzostwach zaprezentowało się już sporo drużyn. Czy nasza reprezentacja może stylem przypominać którąś z ekip?
? Poczekajmy do pierwszego meczu. Korea jest trudnym rywalem. Dla chłopców będzie to ciężki egzamin. W sumie dobrze się stało, że przystąpimy do gry jako ostatnia reprezentacja. Można trochę podpatrzeć u innych, ale to pomoże w minimalnym stopniu.
l Koreańskie media bez przerwy, z wielka pompą zapowiadają mecz z Polską. Piłkarze oglądają telewizję, czy ta presja przypadkiem ich nie przytłoczy?
? Wydaje mi się, że chłopcy nie czują jej. W ośrodku jest duży spokój, zawodnicy są zdyscyplinowani.
l Na trybunach, przynajmniej dotychczas nie czuć specjalnie atmosfery mistrzostw. Coś mi się zdaje, że tak naprawdę poczujemy ją we wtorek w Busan...
? Zgadza się. Gramy przecież z gospodarzem imprezy i to, co się będzie dziać na stadionie w Busan dalece odbiegnie od tych rzeczy, które widzimy na innych stadionach. Nasi piłkarze są jednak przygotowani, by grać w koreańskim ?kociołku", chociaż podejrzewam, że ten specyficzny pisk, krzyk koreańskiej widowni będzie trochę oddziaływać na zawodników. Przyjęcie piłki przez koreańskiego gracza kojarzy się z jakimś ogromnym wybuchem entuzjazmu. Cóż, taka specyfika tutejszego kibicowania.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Specjalnie dla Was

Wideo