Miliarderka z Przasnysza

Dodano: 21 stycznia 2011, 20:21

Najbogatsza kobieta w Szwecji urodziła się w Przasnyszu i tu kończyła liceum
Miliarderka z Przasnysza
Przeczytaj więcej

Multimilionerka Wonna I (Iwona) de Jong, nazywana jest w Szwecji królową nieruchomości. Mieszka w 800-metrowej willi w Djurs¬holm (bogate przedmieścia Sztokholmu – przyp. red.). O Iwonie Koziatek, bo takie jest jej panieńskie nazwisko, pisał w ubiegłym tygodniu szwedzki dziennik „Expressen” z racji tego, że Wonna weźmie udział w telewizyjnym reality show. Na potrzeby programu kobieta wcieli się w postać pracownicy organizacji charytatywnej i otrzyma minimalne pieniądze naprzeżycie.



Szwedzki z kursów



dla emigrantów



Wonna je Jong urodziła się w Przas¬nyszu. Do Szwecji przyjechała pod koniec lat siedemdziesiątych. Początkowo mieszkała w ubogiej imigranckiej dzielnicy Rinkeby w Sztokholmie.

We wcześniejszych wywiadach opowiadała, że języka szwedzkiego nauczyła się na kursach dla emigrantów, studiowała m.in. medycynę, ale ostatecznie postanowiła poświęcić się biznesowi. W Szwecji prowadziła rożne interesy, głównie związane z handlem. Prawdziwy majątek i miliony przyniósł jej jednak handel nieruchomościami. Zainteresowała się nimi mieszkając przez jakiś czas w Holandii. Dziś Polka z Przasnysza jest właścicielką kilku osiedli mieszkaniowych w Szwecji oraz pałacyku Yxtaholm pod Sztokholmem. Dziennik „Expres¬sem” zalicza Wonnę I de Jong, obok założyciela Ikei Ingvara Kamprada, do grona najbogatszych Szwedów.

Córka rzemieślnika

Iwona Koziatek wraz z dwiema starszymi siostrami: Wandą i Danutą mieszkała w tzw. bliźniaku na ul. 3 Maja w Przasnyszu. Ojciec Piotr miał swój własny zakład rymarski, co w ówczesnych czasach uchodziło za dochodowy interes. Pieniędzy zatem córkom nie brakowało. Matka, Natalia, nie pracowała, dbała o dom i dzieci. Przesadzone są zatem opinie, o czym pisał szwedzki dziennik, że musiała sprzedawać na rynku warzywa z powodu biedy. Iwona była dobrą uczennicą. Miło wspominają ją mieszkańcy.

– Przyjaźniłam się z jej siostrą Danutą, moją rówieśniczką – mówi nam Helena Rudzińska, była kierowniczka USC w Przasnyszu. – Ale pamiętam oczywiście Iwonę. Była bardzo ładną dziewczyną, dobrze się uczyła i była bardzo kulturalna. Nawet potem, kiedy już wyjechała z Przasnysza i miała spory majątek, odwiedzała czasami swoje rodzinne miasto. Pamiętam jak przyjechała bardzo drogim samochodem, o jakim w Polsce się w tamtych latach nie marzyło nawet, i w jakimś futrze, chyba z norek. Pomimo pieniędzy, nie uderzyła jej przysłowiowa woda sodowa do głowy. Nadal się wszystkim kłaniała, była uśmiechnięta.

Znał ją także Mariusz Bondarczuk, który mówi nam, że nie jest zaskoczony informacją o jej ogromnym majątku i tym, że okrzyknięto ją najbogatszą kobietą w Szwecji.

– Od lat wiedziałem, że dobrze jej się powodzi. Zaczęła studiować medycynę, jednak prawdopodobnie jej nie ukończyła. Zajęła się natomiast biznesem. Była to normalna dziewczyna, żadnej sensacji związanej z Iwoną na pewno w Przas¬nyszu nie usłyszymy – mówi ze śmiechem.

Iwonę oraz jej rodzinę zna także Janusz Oleksiak, dyrektor Banku Spółdzielczego w Przasnyszu.

– Pamiętam Iwonę jako młodą dzie¬wczynę. To prawda, że od dziecka miała głowę do interesów. Trochę jednak przesadzone są informacje podawane w mediach o jej handlowaniu na przas¬nyskim targu warzywami.

Jego córka Anna od trzech lat mieszka w Szwecji. Jest lekarzem. Miała okazję poznać Wonnę.

– W gazecie ukazał się artykuł o najbogatszych kobietach w Szwecji. Zobaczyliśmy, że należy do nich także Iwona Koziatek. Córka pamiętała także Iwonę z czasów gdy ta mieszkała w Przas¬nyszu, więc zadzwoniła do niej. Odebrał manager, zapisał jej numer telefonu, a po kilku dniach Wonna oddzwoniła i zaprosiła córkę do siebie – opowiada pan Janusz. – Córka była zachwycona pięknym domem i bogactwem jakim się otacza kobieta. Jednak z jej opowiadań wynika, że Wonna jest sympatyczna i uprzejma, nie obnosi się przesadnie ze swoim bogactwem. Ma pokojówki, które dbają o dom. Poza tym jest piękną kobietą – dodaje już od siebie pan Janusz. – Córka dobrze się czuła w jej towarzystwie. Wonna chętnie opowiadała jej o biznesie, widać więc, że jest to jej pasja, na której się dorobiła.

Innym razem córka odwiedziła Won¬nę ze swoją siostrzenicą, która przyjechała do Szwecji w odwiedziny do ciotki. Na pamiątkę tych spotkań kobiety zrobiły sobie zdjęcia. Janusz Oleksiak dodaje na koniec żartobliwie, że włodarze powinni zaprosić dawną przas¬nyszankę, być może chciałaby zainwestować w rodzinnym mieście.

Matka Wonny, w tej chwili 94-letnia, mieszka z córką. Wonna ma syna, Aleksandra, który się ożenił z Japonką i mie¬szka w Szkokholmie.

Iwona Koziatek chodziła do liceum im. KEN w Przasnyszu. Maturę zdała w 1979 roku. W połowie lat osiemdziesiątych wyjechała z Przasnysza. Multimiliarderka trzy razy wychodziła za mąż.

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!

Kupujesz na posezonowych wyprzedażach?

wyniki głosowania
Liczba głosów: .

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z kolportażem »

Zadzwoń 29-764-22-82

Napisz maila:

Serwisy tematyczne

Serwisy społecznościowe

to.com.pl jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.to.com.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.