3000 zł miesięcznie można zarobić oddając nasienie do banku spermy. To robota prawie dla każdego zdrowego mężczyzny!

Dodano: 29 września 2010, 20:10 Autor:

W Polsce niemieckie banki nasienia nie muszą płacić tyle, co u siebie

W Polsce niemieckie banki nasienia nie muszą płacić tyle, co u siebie (fot. Fot. Bartek Żurawski)

Masz nie więcej jak 50 lat, nie nadużywasz alkoholu i nie bierzesz narkotyków? Sprawdz jak łatwo możesz zarobić duże pieniądze...

Niemieckie banki spermy oferują Polakom do 3 tys. zł miesięcznie za oddanie nasienia. To średnio trzykrotnie więcej niż wynagrodzenie dla dawcy w polskich klinikach leczenia niepłodności. Ale nasi lekarze androlodzy uważają, że niemieckie banki naruszają prawo.

– Nie akceptujemy kandydatów nadużywających narkotyków, alkoholików, często zmieniających partnerów seksualnych oraz homoseksualistów. Kandydat nie może należeć do innego Banku Nasienia. Za jednorazowe oddanie próbki dawca nasienia otrzyma 750 zł. W jednym miesiącu można oddać nasienie maksymalnie 4 razy. – czytamy na stronie www.bank-nasienia.com. Wystarczy mieć od 18 do 50 lat, wypełnić internetowy kwestionariusz i przejść badania.

Z niemieckim bankiem kontaktują się lublinianie. – Szukałem takich ofert w Internecie. Zalogowałem się na stronie, wysłałem kwestionariusz, teraz czekam na odpowiedź. To dobry sposób na zarobek. Są jednak chwile, kiedy zastanawiam się, czy to do końca moralne – mówi 32-letni Michał z Lublina.

Pobór nasienia przeprowadza polskie laboratorium położne najbliżej miejsca zamieszkania dawcy. Stąd materiał trafia do Niemiec.

– Dyrektywy unijne w sprawie oddawania, pobierania i dystrybucji komórek ludzkich są enigmatyczne – twierdzi prof. Waldemar Kuczyński, lekarz ginekolog i androlog z Centrum Leczenia Niepłodności Małżeńskiej Kriobank z Białegostoku. – Materiał ludzki nie może być przedmiotem komercyjnego handlu. Wymiana próbek możliwa jest jedynie między dwoma certyfikowanymi ośrodkami leczenia niepłodności. A w Polsce taki ośrodek nie istnieje. Dlatego Niemcy naruszają w ten sposób unijne dyrektywy.

W lubelskim Centrum Leczenia Niepłodności Ad-Ovo wynagrodzenie dla dawcy waha się od 150 do 200 zł, w Białymstoku od 100 do 300 zł. – Tygodniowo zgłasza się do nas kilku mężczyzn, zainteresowanych oddaniem nasienia. Średnio jeden z pięciu decyduje się na zostanie dawcą – mówi dr Piotr Waciński z Centrum Leczenia Niepłodności. Mężczyzna powinien mieć od 18 do 35 lat. Klinika gwarantuje anonimowość. Przychodzą głównie studenci.

Chętni wypełniają ankietę na temat stanu zdrowia i historii chorób w rodzinie. Przechodzą szereg badań. Narodowy Fundusz Zdrowia ich nie refunduje. Badania opłaca klinika.

Dlaczego zachodnie banki nasienia szukają dawców u nas? – Gdyż w wielu krajach europejskich wynagrodzenia dla dawcy są wyższe niż w Polsce. Poza tym, nie wszędzie mężczyźni są zainteresowani oddawaniem nasienia. W Wielkiej Brytanii zniesiono anonimowość dawców. Potencjalne dziecko może więc poznać dane swojego biologicznego ojca. Stąd zainteresowanie oddawaniem nasienia stało się tam praktycznie zerowe – uważa dr Waciński.

Dziennik Wschodni

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z kolportażem »

Zadzwoń 29-764-22-82

Napisz maila:

Serwisy tematyczne

Serwisy społecznościowe

to.com.pl jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.to.com.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.