dodano: 12 marca 2010, 0:01
tagi:śmierćinstruktorMakówOstrołękazawał
Ostatni kurs instruktora. Śmierć przyszła w drodze z Ostrołęki do Makowa
(ar)
Do tego tragicznego zdarzenia doszło wczoraj.
52-letni makowianin Andrzej K. był od 10 lat instruktorem w jednej ze szkół nauki jazdy w Makowie Mazowieckim.
Wczoraj rano przyjechał z dwoma kursantami na naukę do Ostrołęki. Po kilku godzinach przemierzania ostrołęckich ulic, około południa, trójka mężczyzn postanowiła wracać do Makowa.
Nagle, w podostrołęckiej miejscowości Kruki (gm. Olszewo - Borki), kursanci zauważyli, że z ich instruktorem dzieje się coś niedobrego.
Natychmiast postanowili zatrzymać samochód i wezwać pogotowie.
Niestety, na pomoc było już za późno. Mężczyzna zmarł.
Przyczyną zgonu był zawał. Jak udało się nam dowiedzieć, Andrzej K. od kilku lat leczył się na serce.
Przeczytaj więcej
- Zagadkowa śmierć 25-letniej ostrołęczanki. Policja milczy (1-04-2010)
- Nie żyje wolontariuszka Agnieszka Brzezicka. Zmarła na skutek ciężkich obrażeń… (8-03-2010)
- Skarbnik MKS Kazimierz Kordek zasnął w samochodzie. Silnik był włączony… (2-03-2010)
- Tomasz Knap nie żyje. Jego zwłoki wyłowiono z Narwi w czwartek (zdjęcia) (26-02-2010)
